Zakupy? Znowu zarabiam – Kwiecień 2016

Zakupy? Znowu zarabiam – Kwiecień 2016

Pewnie

zauważycie, że raz w miesiącu [przeważnie na początku  (9 maj to początek?)] moje wpisy będą bardzo podobne do siebie i do tego w miarę krótkie. Dlatego będę też starała się zachować podobną strukturę we wpisach. W każdym razie spróbuję być dokładna. Chcę rzetelnie, miesiąc w miesiąc oswajać Was z możliwościami i wykorzystaniem wszystkich programów lojalnościowych, z których korzystam. Jakich? Karta Dużej Rodziny, Krakowska Karta Rodzinna, Lyoness oraz czasami Payback i programy lojalnościowe danych firm (np. Leroy Merlin, Kruk, Vistula). Jeśli znacie i wykorzystujecie inne ciekawe możliwości zakupowe, to proszę podzielcie się z nami.

Dzisiaj trochę z opóźnieniem,

ale przekazuję Wam do wglądu moje wydatki i oszczędności zakupowe. Przede wszystkim najważniejsze jest to, że moje zakupy rzadko są przypadkowe. Przeważnie staram się zaplanować to, co kupuję i gdzie wydaję moje pieniądze. Jak widzieliście w poprzednim miesiącu, robię zakupy tam, gdzie mam zniżki lub tam, gdzie mi za to płacą. A najchętniej tam, gdzie korzystam z kilku możliwości.

Tyle tytułem wstępu. To może od razu z grubej rury zaczniemy od oszczędności związanych z

Kartą Dużej Rodziny.

W tym miesiącu z tym kawałkiem plastiku zrobiłam zakupy między innymi w Carrefour, wydając tam w sumie 1764,03 zł (w samym sklepie). Zwrot w e-kuponach wyniósł 175 zł.

Kolejnym partnerem KDR, którego stale wykorzystuję, to PLAY. Dzięki Formule Rodzinnej płacę rachunki w przedziale 120 – 150 zł za trzy telefony – zależy ile SMS-ów płatnych powysyłam, licząc na wygraną w radiu 🙂 To i tak o 200 złotych mniej niż rok temu za taką samą liczbę telefonów na abonament dla firm.

Ogólnopolską Kartę Dużej Rodziny w tym miesiącu wykorzystałam w znikomym stopniu, ale i tak w sumie 375 złotych piechotą nie chodzi i rzadko leży na ziemi.

Krakowska Karta Rodzinna

daje mi stałe zwolnienie z opłat za czesne w żłobku mojego Mateuszka. Teraz płaciłam tylko 60,62 za jedzenie, oszczędzając 200 złotych.

Dzięki KKR moje dzieci nie płacą także za bilety komunikacji miejskiej. W tym miesiącu jechały tylko cztery razy. Ale jest ich dwójka (bo najmłodszy z racji wieku nie płaci), podróżowali w obie strony, więc uzbierałoby się 16 biletów. Każdy kosztuje 1,90, więc w budżecie rodzinny pozostało 30,40 zł.

Następnym partnerem krakowskim, którego często odwiedzam, jest Leroy Merlin. Zostawiłam tam w tym miesiącu 228,22 zł. Biorąc pod uwagę to, że daje mnie, posiadaczce Krakowskiej Karty Rodzinnej, 10% zniżki, zaoszczędziłam 25 złotych.

A na koniec został mi jeszcze

LYONESS,

czyli mój ulubiony program lojalnościowy, o czym już też pisałam.

Carrefour daje mi zarabiać podwójnie, dlatego tak bardzo go lubię :). Bo dzięki KDR zarobiłam 175 zł (wydając 1764,03 zł), a Lyoness oddał mi jeszcze 4% Cashback z tych pieniędzy, czyli 70 złotych i 56 groszy. Do tego prawie 4 Shopping Points, co w najgorszym przypadku daje mi kolejne 100 złotych.

Dodatkowo pozbyłam się 900 zł na benzynę, którą kupuję na stacji Carrefour. Nie mogę okazać Karty Dużej Rodziny, ale mogę skorzystać z Lyoness, dzięki czemu z benzyny wróciło do mnie 36 złotych oraz dodatkowo 2 Shopping Points (czyli minimum 50zł).

Leroy Merlin jest także partnerem handlowym firmy Lyoness i daje 2% zwrotu wydanych pieniędzy przez program. U tej firmy łączę KDR, Lyoness i ich program lojalnościowy DOM. Wydałam 228,22 zł – wróciło do mnie z Lyoness 4,56 zł oraz 1 SP, co daje mi kolejne 25 złotych.

PODSUMOWUJĄC,

dzięki Karcie Dużej Rodziny zaoszczędziłam 375 złotych, z Krakowską Kartą Rodzinną w moim budżecie zostało 255 zł 40 gr, a z Lyoness wróciło do mnie 286,12 zł. A w sumie daje to kwotę

916 złotych i 56 groszy.

Chyba niezłe oszczędności zakupowe. Z tych podsumowań wynika, że wydaję dużo pieniędzy na benzynę. Jak przesiądziemy się na rowery, to będziemy mogli zaoszczędzić drugie tyle 😉

Jeśli chcesz otrzymać dużą dawkę wiedzy oszczędnościowo – zakupowej, to zapraszam tutaj.