Moje marcowe oszczędności

Moje marcowe oszczędności

Witajcie Kochani

Dzięki, że poświęcacie swój cenny czas na czytanie mojego wpisu. Wobec tego nie przedłużam…

Dzisiaj, tak jak obiecałam końcem lutego, podzielę się z Wami moimi rachunkami. Nie robię tego po to, żeby pochwalić się albo pożalić ile wydałam. Chcę Wam pokazać, że

zakupy mogą być tańsze,

jeżeli robimy je z głową, trochę kombinując. Jak wiecie, czytając moje poprzednie wpisy lub śledząc posty w grupie Karta Dużej Rodziny na Facebooku, do oszczędzania na zakupach używam czterech programów (Karta Dużej Rodziny ogólnopolska, Krakowska Karta Dużej Rodziny, Cashback World i Payback) oraz kilku możliwości bankowych (o tym w sumie jeszcze nie pisałam – obiecuję, że wkrótce pojawi się tekst na ten temat). Pokazując marzec, zacznę od

Karty Dużej Rodziny.

W tym miesiącu KDR wykorzystałam w Carrefour, w Almie i w Play. Jeśli chodzi o Carrefour, to wydałam w ciągu miesiąca 2233,98 zł (trochę więcej, ale tamte zakupy nie wliczały się w naszą kartę). Z czego 600 złotych miałam do wykorzystania z Szalonej Piątki z lutego oraz 300 złotych w e-kuponach za wydatki z KDR z poprzedniego miesiąca. Ok, to informacyjnie skąd pochodziły środki na zakupy :). A co zyskałam w marcu? Otrzymałam 220 złotych zwrotu w postaci e-kuponów oraz… a to za chwilę. Jakie mamy korzyści w Carrefour? Za każde wydane 50 zł, po okazaniu KDR, otrzymujesz 5 zł tzw. e-voucher do wykorzystania na następne zakupy. Czyli wydajesz 100zł, masz 10zł zwrotu, 150zł – 15 zł z powrotem itd. aż do 500zł, za które otrzymujesz 50 zł. Jeżeli robisz większe zakupy, warto podzielić sobie rachunek :).

W Almie zrobiłam zakupy tylko jeden raz. Zapłaciłam w kasie 105,44 zł. Odliczone zostało mi 5%, więc zaoszczędziłam 5,53 zł.

Jeśli chodzi o Play, to dołączyłam męża do Formuły Rodzinnej, którą posiadamy. Wziął sobie telefon, za który płacimy 20 zł/m-c i tyle. Poprzednia taryfa mojego męża wynosiła 90 złotych miesięcznie, więc obecnie miesiąc w miesiąc będziemy oszczędzać 70 złotych (w sumie 4 telefony w rodzinie z rachunków po 300, 400 złotych zeszły od czerwca do teraz do 120 i to mi naprawdę bardzo odpowiada:)).

Krakowska Karta Dużej Rodziny,

czyli moja gminna pozwoliła mi zaoszczędzić na żłobku (nie płacę czesnego, tylko za posiłki) 200 złotych. Oprócz tego robiłam także zakupy w Leroy Merlin, który jest partnerem KKDR. Tutaj każdorazowo oszczędzam 10% (odlicza mi się to przy kasie). W marcu tutaj wydałam 482,93 zł, co oznacza, że zaoszczędziłam około 53 złotych.

Cashback World,

najfajniejszy program lojalnościowy jaki znam, łączę spokojnie z KDR i z KKDR. Pisałam wcześniej, że w Carrefour wydałam 2233,98 zł. Dokonując zakupów przez Cashback World (płacąc oryginalnymi bonami zarejestrowanymi na moje nazwisko), otrzymałam dodatkowo 4% zwrotu z tej kwoty, czyli 89,35 zł. W Carrefour zarobiłam także na TKMAXX i ZALANDO po 4%. W jaki sposób? Otóż Carrefour sprzedaje bony podarunkowe do tych sklepów. Kupiłam na prezenty w sumie 3 bony po 100zł do TKMAXX i ZALANDO, przy kasie w Carrefour zapłaciłam bonami uzyskanymi poprzez Cashback World i do mojej kieszeni wróciło 12 złotych. Jeśli Ty też chcesz połączyć korzyści KDR z Cashback World, to możesz się bezpłatnie zarejestrować teraz ⇒ bezpłatna i niezobowiązująca rejestracja.

Zarobiłam też na tankowaniu!!!

Kupiłam paliwo na stacji Carrefour w sumie na kwotę 825 złotych. Zapłaciłam bonami z Cashback World, dzięki czemu wróciło do mnie 4%, czyli 33 złote.

Łącząc KKDR z Cashback World myślę o Leroy Merlin. Tutaj też otrzymujemy zwroty za zakupy, posługując się oryginalnymi bonami Cashback World. Dzięki temu wróciło do mnie 10 złotych.

W tym miesiącu robiąc zakupy z Cashback World zarobiłam także około 35 Shopping Points, które będę mogła wykorzystać na ciekawe rabaty u partnerów handlowych. 1 SP jest warty między 25 a 45 zł. Licząc najbardziej pesymistycznie, zyskałam dodatkowo 875 złotych!

Małym dodatkiem

do zakupów marcowych stał się dron wart około 390 zł, smartwatch (100zł) oraz okulary (15zł) w związku z tym, że wzięłam udział w tzw. Drzewie Korzyści, które było zorganizowane w Centrum Handlowym Czyżyny w Krakowie (pisałam o tym tutaj).

Podsumowując,

wydając – zarabiam. Robię zakupy tam, gdzie mi za to płacą. Z Kartą Dużej Rodziny zaoszczędziłam 300 złotych, z Krakowską Kartą Dużej Rodziny 253 złote, a z Cashback World 1019,35. W sumie moje wydatki wróciły do mnie w kwocie: 1572,35 zł oraz nagrodach rzeczowych wartych 505 zł.

Jak oceniacie takie zakupy? Czy to są realne oszczędności?

Podzielcie się z nami swoją opinią. Pozdrawiam i życzę udanych kwietniowych korzyści z KDR :).