Jaki samochód dla dużej rodziny?

Jaki samochód dla dużej rodziny?

„Hurra!!!

Ale fart! Co za okazja! Mój wymarzony!!! Jest mój, mój, mój!!!!” – to była moja reakcja, zgadza się. Ale wcale nie wygrałam w totka. Po prostu kupiłam wózek dla dziecka :). Rzeczywiście udało mi się zdobyć pojazd 3 w 1 (fotelik do samochodu, gondolka i spacerówka) na Allegro za magiczną cenę 275 zł, gdzie byłam w stanie przeznaczyć na ten cel 600 złotych (wózeczek używany z papierami, końcówką gwarancji i kwotą na fakturze 3200zł!!!). Po prostu Lux torpeda. Stąd moja entuzjastyczna reakcja. Nieważny brak hamulców i małe rozdarcie. Boski. We wrześniu 2014 roku to był mój najlepszy zakup.

Ale tu pojawił się problem.

Nie, nie z wózkiem. Tu wszystko ok, jeszcze darmowy odbiór w Krakowie. Problem dotyczył większego wozu, takiego z silnikiem. Zdałam sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie wcisnąć trzech fotelików (taka łączna liczba dzieci) na tylną kanapę naszego Peugeota 406 rocznik 2000. Moja dupcia szeroka, mojego męża też niczego sobie, więc pomiędzy fotelikami dwoma z tyłu też ciężko. A w związku z tym, że kupiłam taki wypasiony wózek, bagażnik też musiał być większy. Bo jak się wstawiło wózek, to kiepsko układała się walizka (i wchodziła tylko jedna :)). Dlatego zabrałam się za

poszukiwania nowego

(w naszej rodzinie nowego, ale wcześniej przez kogoś używanego :)) samochodu. Cel: auto z trzema osobnymi fotelami w drugim rzędzie i obszernym bagażnikiem. Wiem, niby tylko piątka ludzi. Wiem, wiem: kiedyś spokojnie mieścilibyśmy się w „samochodzie” FIAT 126p. A teraz takie wymagania. Czasy się zmieniają :). Oczywiście miałam do dyspozycji kilka platform internetowych z ogłoszeniami, ale najpierw musiałam wiedzieć czego szukam. Nie byłam specjalistką w tej dziedzinie, dlatego poświęciłam cały miesiąc, leżąc w ciąży, na wertowanie Internetu i poszukiwanie odpowiedniego modelu dla mojej rodzinki. Mnie akurat interesował samochód do 20 tyś. I w końcu w listopadzie pojawił się nowy członek rodziny, miły, duży Citroen C8 – lat 7.

Specjalnie dla Was

przygotowałam zestawienie najlepszych aut dla dużej rodziny. Pokażę te tańsze, jak i dochodzące do 100 tyś. zł.  W grę wchodzą zarówno siedmio, jak i pięcioosobowe. Każdemu zależy na czymś innym i będzie przeznaczał swój pojazd do innych celów. Dlatego takie zróżnicowanie. Wcześniej sama nie zdawałam sobie sprawy z tego, że mamy taki duży wybór. Teraz mogę powiedzieć, że znam się na tym :). Popularne SUV-y raczej z zewnątrz wydają się duże, natomiast drugi rząd siedzeń już nie jest taki przyjazny dla pełnego „wypełnienia” samochodu. Moim zdaniem najlepsze są Minivany i Vany. Dla wielodzietnych właścicieli firm rodzinnych użyteczniejsze będą z kolei Minibusy oraz Kombivany. Ale nie uprzedzając faktów, sami oceńcie. W kolejnych (osobnych) wpisach przedstawię Wam różne grupy pojazdów dla dużych rodzin (SUV-y, VANY, KOMBIVANY, MINIBUSY oraz o dziwo dwa siedmioosobowe KOMBI). Proszę Was także o pomoc. Pochwalcie się Waszymi samochodami wielkorodzinnymi. Pomóżmy “nowym” dużym rodzinom wybrać coś dla siebie. Najlepiej wiecie, jak Wam się użytkują te auta. Czy są wygodne, ile spalają, jak z ich awaryjnością. Czekam z niecierpliwością 🙂