Energetyczne oszczędzanie z Kartą Dużej Rodziny

Energetyczne oszczędzanie

Energetyczne oszczędzanie z Kartą Dużej Rodziny

Dlaczego

rachunki za prąd tak diametralnie różnią się między sobą. No rzeczywiście, powiecie, zadałaś głupie pytanie. Różnią się, ponieważ każda rodzina zużywa inną ilość prądu. Tak, macie rację. Wydatki na prąd domowy wahają się między 50 a 500 złotych miesięcznie. Średnia w Polsce to 120 złotych, a wśród dużych rodzin 250 złotych. Ale czy próbowaliście te

koszty obniżyć?

Spróbuję przybliżyć Wam różne sposoby na oszczędzanie na energii elektrycznej. Niektórzy pewnie mają swoją metody i liczę też na to, że podzielicie się nimi z nami :).

Zaczniemy

od ogółu, żeby przejść do szczegółu. Najprościej mówiąc: gaś światło, wymień stare sprzęty na nowe z wysoką klasą energetyczną, nie zostawiaj żadnej elektroniki w stanie czuwania (przeważnie czerwone światełko, np. w telewizorze), a ładowarki od telefonów wyciągaj z gniazdek. To są takie podstawowe rady. A teraz przyjrzyjmy się szczegółowo w jaki sposób moglibyśmy zaoszczędzić.

Możemy sprawdzić

umowę,

którą podpisaliśmy z dostawcą prądu. Posiadacze Karty Dużej Rodziny mają prawo otrzymać zniżkę 15% w ramach oferty “Po prostu rodzina” w firmie Energa. Dwa miesiące temu wystosowałam pismo zarówno do zarządu, jak i do biura obsługi tej firmy, ale do tej pory nikt nie raczył mi odpisać. Każdy z Was musi sprawdzić swoich dostawców w okolicy. Mają różne oferty i może się okazać, że otrzymacie lepszą, np. od Tauron. Sprawdźcie też, czy czasami nie opłaca Wam się taryfa nocna (wtedy mogłaby pracować pralka i zmywarka). U mnie akurat ta opcja odpadła :).

Światło

rzeczywiście pali się czasami niepotrzebnie w całym domu i pożera nam sporo pieniędzy. Co można zrobić?

  • Gasić światło (ale bez przesady, nie chodzimy po ciemku i nie czytamy przy świeczce 🙂 ).
  • Wymienić stare żarówki na nowe energooszczędne lub LED-y; tu obowiązuje zasada: co tanie to drogie – można zaoszczędzić rocznie 110 złotych na JEDNYM punkcie światła;
  • UWAGA!!! Nie musimy wymieniać starych żarówek w miejscach, gdzie palimy światło tylko na chwilkę -korytarz, strych, piwnica; a jeszcze lepiej zainstalować tam czujniki ruchu, żeby czasami nie zapomnieć zgasić światła
  • Zautomatyzować możesz także światło przed domem: czujniki oświetlenia i ruchu, czasowniki
  • Używać oświetlenia punktowego, a nie rozświetlać całego domu (wtedy wieczory też stają się przyjemniejsze, a żeby przeczytać gazetę, nie musisz mieć zaświeconych pięciu żarówek w żyrandolu)
  • Sprawdzić nasze żyrandole – czy czasami nie kierują światła tam gdzie nie chcemy; jeżeli tak, to koniecznie je wymienić na oświetlające miejsca nam pasujące
  • Odsłaniamy okna, żeby wpuszczać jak najwięcej i jak najdłużej światło słoneczne; paprotki na ściany, nie na okna; ciężkie zasłony przerobić na sukienki 🙂
  • Jeżeli mamy ciemne ściany, nie odbijają one światła; dlatego malujemy ściany na biało – od razu robi się jaśniej
  • Ja mam w domu dużo luster – odbijają światło, a pomieszczenia wydają się większe
  • Drzwi wewnątrz mieszkania odgradzają nas od światła, dlatego warto kupić takie z okienkami

Jak zaoszczędzić w kuchni?

Jest kilka newralgicznych miejsc, których funkcjonowanie może poprawić nam stan naszych finansów.

Po pierwsze

Lodówka

  • powinna być w najwyższej klasie energetycznej: różnica może wynosić nawet 600 kW rocznie, co w przeliczeniu na złotówki daje nam ich 400!!!;
  • zrób porządek w środku; to głupie? niezupełnie; wtedy rzadziej i na krócej otwierasz lodówkę, dzięki czemu ona mniej energii zużywa do utrzymania odpowiedniej temperatury;
  • nie wkładaj gorących potraw do lodówki, niech ostygną do temperatury pokojowej;
  • nie powinna być ustawiona ani przy kaloryferze, piekarniku, płycie grzewczej ani też innych urządzeniach emitujących ciepło – niestety ja zrobiłam ten błąd 🙁 ; teraz lodówka musi ciężej pracować;
  • dodatkowo powinna mieć wystarczające odległości od góry, z tyłu i po bokach, żeby nie grzała się za mocno – musi mieć dobrą wentylację;
  • ustaw prawidłową temperaturę 6-8 stopni;
  • jak tylko warstwa lodu dojdzie do 10 mm, rozmroź lodówkę lub zamrażarkę;
  • uszczelka jest bardzo ważna – musi dobrze przylegać i być czysta;
  • jeżeli wyjeżdżasz na dłużej, to wyłącz ją i zostaw uchylone drzwi;
  • rozumiem, że u rodzin wielodzietnych rzadko stoi pusta, ale jeśli jednak masz sporo miejsca, to wypełnij ją, np. konserwami czy innymi rzeczami, które w lodówce stać nie muszą (nawet butelki z wodą) : chodzi o to, żeby agregat nie mroził powietrza, tylko był efektywny, a co za tym idzie rachunek niższy.

Czajnik elektryczny

może nauczyć uprzejmości.

  • Nie opłaca się gotować 1,7 litra wody na jedną herbatę. Więc jeśli już tak zrobiłeś, to zapytaj innych domowników, czy też się czegoś napiją :). A następnym razem gotuj tyle wody, ile Ci akurat potrzeba.
  • Czyszczenie czajnika to mus, jeśli chcemy obniżyć rachunki za prąd. Zakamieniały czajnik zżera więcej energii i dłużej musimy czekać na gorącą wodę.
  • Zmieniasz czajnik? Kup taki z płytą grzewczą, zamiast grzałki (gotuje się mniej wody), a najlepiej żeby była z teflonu (zapobiega osadzaniu się kamienia).

Płyta ceramiczna bądź indukcyjna

powinna być wykorzystywana w optymalny sposób:

  • garnki z płaskim dnem, mocno przylegające, które mają odrobinę szersze dno niż płyta grzejna, zdecydowanie przyspieszą gotowanie i ograniczą koszty;
  • pokochaj przykrywki/pokrywki, dzięki czemu twoje potrawy szybciej będą na stole; a tu czas = pieniądz;
  • na początku gotowania rozgrzewaj garnki/patelnie na maksa (chyba, że są to jakieś specjalne potrawy), a jak już się zagotują, to obniż temperaturę lub wyłącz całkowicie – potrawy same dojdą wykorzystując ciepło wytworzone pod pokrywką;
  • gotujmy na czystej powierzchni grzewczej nie tylko dlatego, że tak wypada – brud uniemożliwia optymalny przepływ ciepła między nią a garnkiem;
  • spróbuj przygotować dwie potrawy “na jednym ogniu”; stawiamy garnek na garnek lub patelnię na garnek zamiast pokrywki i możemy podgrzać coś bez odpalania drugiej płyty grzejnej;
  • będziesz przygotowywać coś z zamrażalki – odmroź to w lodówce (lodówka schłodzi się, co zmniejszy jej zużycie prądu), a odmrożona potrawa szybciej się ugotuje lub usmaży 🙂

Piekarnik

zostaw w spokoju, gdy coś jest w środku. Po prostu go nie otwieraj, bo ciepło ucieka i znów musi się nagrzewać. Możesz też wyłączyć go 5-10 minut przed zakończeniem pieczenia, ponieważ temperatura powstała w środku, tyle czasu powinna się jeszcze utrzymać. Jeżeli masz, to stosuj termoobieg, możesz zaoszczędzić na tym 20% energii.

Zmywarka

nie lubi być włączana, gdy nie jest załadowana do pełna. Po co? Do tego stosuj programy ekonomiczne i pastylki do zmywarek dobrej klasy. Od czasu do czasu wypada sprawdzić, czy nie zebrał się kamień i jakieś inne nieczystości.

W łazience

żeby oszczędzić prąd, oszczędzaj wodę! Czemu? Bo jeśli nie masz ciepłej wody z sieci, to pewnie potrzebujesz prądu i gazu do jej podgrzania.

Pralka

woli zdecydowanie “chodzić” pełna niż z jednym swetrem. Tutaj też sprawdza się zasada: co drogie, to tanie. Dobre, droższe proszki piorą w niskich temperaturach, wtedy pralka zużywa mniej prądu. Polecam też ekonomiczne pranie, które zużywa mniej prądu i wody (ale jest dłuższe).

Suszarka do włosów

szybciej wysuszy włosy, które zostały wcześniej wytarte ręcznikiem.

Ogromny pożeracz prądu

to stan “stand by”, czyli stan czuwania. Wydaje Ci się, że telewizor jest wyłączony, a mała czerwona dioda nie zabiera energii. Nic bardziej mylnego. Jeżeli zmienisz trud wyłączania wszystkiego tego, co nieużywane w nawyk, możesz zaoszczędzić rocznie nawet 400zł. To jakie urządzenia nas tak zżerają? Telewizor, router, wieża, odtwarzacz DVD i Video, budzik, domowa stacja meteorologiczna, komputer, skaner, drukarka, odbiornik TV satelitarnej, modem, WiFi, zegarki z radiem itp. Jak można temu zaradzić? Przecież nie będziemy po kolei z listą odłączać i włączać tych urządzeń! Kupmy sobie kilka listew z wyłącznikiem. Jednym pstryknięciem odetniemy od prądu kilka urządzeń.

Ach, tak, jeszcze

Telewizor.

Jeżeli akurat kupujesz nowy, to najbardziej ekonomiczny będzie LED-owy. I spróbuj oswoić się z ciszą, jest naprawdę piękna. Wtedy warto dopuścić swoje myśli do siebie :). Znam wiele osób, które po wejściu do domu, od razu włączają telewizor. Dla zdrowia psychicznego i domowego budżetu warto pożegnać się z tym nawykiem.

Często używamy także

Żelazka i Odkurzacza.

Jeżeli chcemy, aby mniej kilowatów nam uciekało, odkurzajmy i prasujmy po prostu szybciej. Bez gapienia się w telewizor i mieszania w garnczkach.

W moim domu pojawia się jeszcze jedna “grzeszna sprawa”:

ładowarki od telefonów

pozostawione samotnie bez telefonów w gniazdkach. Ale obiecuję, że to się zmieni. W ogóle dużo się zmieni. Ważne, żeby działać rodzinnie i uświadomić każdego członka rodziny o nowych zasadach użytkowania energii elektrycznej.

UFF…

Dobrnęliśmy do końca. Jeżeli tu jesteś, to gratuluję. Widocznie rzeczywiście zależy Ci na obniżeniu rachunków za prąd. Pewnie nie da się zmienić tych wszystkich rzeczy, ale wystarczy, że kilka z nich zastosujesz i zobaczysz różnicę na rachunku… Wtedy będziesz chcieć jeszcze więcej zmniejszyć zużycie energii. Bo nawyki to straszne, “upierdliwe stwory”, z którymi warto walczyć. Bo chodzi nie tylko o stan naszych portfeli, ale także o środowisko. Dzięki temu w powietrzu będzie mniej dwutlenku węgla w atmosferze 🙂 🙂 :0.

Proszę Cię,

jeżeli masz inne sprawdzone pomysły na oszczędzanie energii, podziel się z nami. A za to serdecznie Ci z góry dziękuję :).